Październik 2013

Decyzja zapadła, organizujemy klubowy rejs. Założenia 1500 zł, samolot, tygodniowy rejs w maju ze wszystkim, nikt nie pobiera wynagrodzenia. Na początku mamy 12 osobową załogę, akwen – Majorka. Zaczynamy poszukiwania…

Listopad 2013

Niestety w tej kwocie nie zmieścimy się. Założenia bez zmian, zwiększamy kwotę do 1800 zł, następuje redukcja załogi do 8 osób

Grudzień 2013

Zamawiamy jacht Oceanis 361, niestety dwie osoby muszą spać w mesie… Wybieramy zaprzyjaźnioną z klubem agencję Azymut, wysyłamy zaliczkę, poszukujemy taniego lotu… Koszty biletu w obie strony Ryanair 566 zł z Modlina do Palma de Majorca. Niestety musimy skrócić rejs o jeden dzień…

Kwiecień 2013

Płacimy drugą ratę za jacht, zamawiany pozwolenie na do rezerwatu Cabrera (mała wysepka, wyposażona w 50 boi do cumowania, w czasie wojen napoleońskich wyspa służyła jako obóz jeniecki dla francuzów, dobre miejsce do nurkowania)
Wyruszamy. Spakowani tylko w bagaż podręczny, jedziemy na lotnisko. Parking na lotnisku 50 zł, trzeba pamiętać, że jeśli spóźnisz się z odbiorem auta o 1h zapłacisz 80 zł)

Majorka

Dragonera - wyspa jaszczurek25.04 – Noc spędzamy na lotnisku, fotele metalowe, mało wygodnie, rano odkrywamy kanapy w pobliskim Burger Kingu (sektor D)


26.04
– docieramy autobusem do portu cena biletu 3 EUR, szukamy agencji, z Markiem załatwiamy formalności (dokumenty, ubezpieczenie kaucji 180/440 EUR, gas 10 EUR, pościel 15 EUR/os) reszta załogi idzie na zakupy do Eroski (dostępne sieci Carrefour, Makro, Lidl. W portowych sklepach drogo w markecie ceny porównywalne). Dowiadujemy się, że dostaniemy większą łódkę (Oceanis 461), super, każdy będzie mieszkał w kabinie. Przejmujemy jacht, sztaujemy prowiant oraz rozlokowujemy się w naszych kabinach. Wypływamy po południu do port d’Andratx


Północno - zachodnia część Majorki27.04
Płacimy za port 61,59, co za jacht 14 m, uznajemy że jest nie dużo… Płyniemy na wyspę Dragonera (wyspę jaszczurek). Wiatr 4 B, trochę buja załoga lekko zaczyna chorować. Docieramy do wyspy, po objedzie wchodzimy na szczyt wzgórza Pico Popi 360 npm, do którego biegnie kamienna ścieżka. Według opisu ścieżką chodził tresowany muł, który dostarczał żywność i olej do latarni morskiej na szczycie. Wyspa jest niezamieszkała, miejsce lęgowe ptaków i mnóstwo jaszczurek. Rejs żeglarski Majorka za 1750Nocujemy na kotwicy, kapitan (Marek) wyznacza wachty kotwiczne, wiatr kręci, zmieniając kierunek, buja…

 

28.04 O świcie wyruszamy wzdłuż północno –zachodniego brzegu, trasa długa, musimy ją pokonać jednego dnia. Jedyny port w połowie drogi to Port de Sóller - brak czasu, aby do niego zawinąć. Bakszatag  w porywach do 30 węzłów, płyniemy szybko, krótka rzygliwna fala rozkołys z połówki daje we znaki załodze. Świeci słońce, fale, wiatr, czego chcieć więcej…? Wieczorem wpływamy do portu Puerto Deportivo de Bonaire El Cocodrilo, w pobliżu uroczy bar i falochron.


Wyruszamy do pobliskiego miasteczka Alcudia ok. 30 min pieszo. Mijamy urokliwe posiadłości. W miasteczku gwar jak na tak późną porę dnia. Sklepy czynne do 21. Wracamy gdy na zewnątrz jest już szaro… Płacimy za port 46 EUR.

jezioro min29.04 Rano na silniku wyruszamy do Porto Cristo, piłujemy diesla 3h, nim napotykamy trochę wiatru, wiatr w twarz, musimy halsować, tracimy sporo czasu. W pewnym momencie nieoczekiwanie robi się dość gęsta mgła. Widoczność ok. 50 m. Tak samo nagle jak się pojawiła, „odchodzi” gdzieś w bok. Wiatr słaby 2B. W końcu odpalamy motor i wpływamy do portu. Zwiedzamy wymarłe miasto, sklepiki i bary puste, czekają na turystów, ceny wysokie. W mieście znajduje się największe na świecie podziemne jezioro.  Wstęp 20 Eur www.cuevasdeldrach.com Płacimy za port 100 EUR. Jesteśmy zaskoczeni ceną za port.

cabrera mini30.04. Wyruszamy na wyspę Cabrera, znajdującą się na południe od Majorki. Wyspę przekształcona w rezerwat przyrody. Potrzebne zezwolenie 24 EUR Lub 27???. W zezwoleniu dostajemy nr boi, na której mamy zacumować. Obsługa parku sprawdza pozwolenia i pomaga odszukać właściwy nr boi, kolory boi, przypisane są do długości jachtów. Prosimy pana z obsługi aby dostarczył naszą załogę na wyspę, sami z kapitanem używamy pontonu do przeprawy na ląd. Wyspa podczas wojen napoleońskich  służyła jako odosobniony obóz dla francuskich jeńców. Z 9 tys. więźniów wysłanych na Carberę, przeżyło zaledwie 3,6 tys. Na szycie zamek, cmentarz, ogród botaniczny, łąki trawy morskie. Wyśmienite miejsce do nurkowania. Na wyspie mieszka ok. 50 osób.

01.05. Wypływamy do portu. Kończymy skrócony rejs, przed Palmą widać regaty żeglarskie, zaczęły się targi Boat Show, po obiedzie zwiedzamy miasto, którego tak naprawdę nie mieliśmy okazji zobaczyć, wieczorem idziemy na kolację wieńczącą nasz rejs. Jest sympatycznie i zabawnie, Paweł targu się z czarnoskórymi sprzedawcami gadgetów. Wieczorem ostatnia noc na jachcie.

02.05 Zdajemy jacht, dostajemy zwrotną kaucję z ubezpieczenia, robimy kanapki. Kilka metrów od mariny wsiadamy do autobusu jadącego na lotnisko…

Całkowita cena rejsu: ok. 1750 zł, która zawierała: czarter jachtu, tarnsit log, gas, paliwo, pościel, ubezpieczenie jachtu, opłaty portowe, wyżywienie, bilety samolotowe. Cena nie obejmowała: wydatków własnych, biletów autobusowych, dojazdu na lotnisko.

Linki:

  1. Carter jachtów http://www.azymutczarter.pl/
  2. Micha  http://www.tiendeo.com/Catalogos/palma-de-mallorca/161072&subori=web_sliders&buscar=Carrefour&sw=1600  sklep jest 20 min z buta 1,5 km. Dostępne sieci sklemów: LIDL, NETTO, carrefour, Euroski (http://www.eroski.es/)
  3. Firma czarterująca Palma de Majorca http://www.latitudcero.es/

 

 

 

2019  HKZM Szkuner obozy i szkolenia żeglarskie od 1991 r