Szkolenie żeglarskie na patentSzkolenia żeglarskie.

Organizowane przez HKŻM „Szkuner” szkolenia żeglarskie nauczą Cię nie tylko jak prawidłowo zrefować żagle czy zawiązać węzły. Wyćwiczymy Twój refleks tak dobrze, że nie jeden stary wilk morski zawyje z zazdrości. Umiejętności, to bowiem jedno. Intuicja i zdolność podejmowania szybkich decyzji na pokładzie to drugie. Uczestnicząc w naszym kursie otrzymujesz wolny dostęp do sprzętu klubowego na cały jeden sezon nawigacyjny – tak byś jak najlepiej wyćwiczył zdobyte umiejętności. HKŻM „Szkuner” organizuje szkolenia żeglarskie od 1991 roku. Wiemy co robimy!

Posiłek na obozie na MazurachObóz żeglarski dla dzieci 10-13 lat. Z elementami nauki programowania.

Oferta skierowana jest do dzieci w wieku 10-13 lat, ale kryterium wiekowe nie jest ostateczne, decyduje o tym wiele czynników takich jak: rozwój emocjonalny dziecka, samodzielność, dojrzałość wieku dziecięcego, poczucie własnego bezpieczeństwa w grupie.

Obóz wędrowny, gdzieś na końcu ŚniadrwObóz żeglarski na Mazurach.

HKŻM "Szkuner" - nauka, przygoda, samodzielność, tolerancja, doświadczenie, poznawanie samego siebie..
masz szansę spędzić aktywnie część wakacji, poznać nowy sport, poznać rówieśników siłą rzeczy musisz nauczyć się obsługiwać: silnik zaburtowy, wiązać podstawowe węzły, sterować na punkt, reagować sterem na szkwały, obsługiwać żagle prać własne skarpetki i bieliznę (to w przyszłości odciąży twoich rodziców od prania ciuchów studentowi / studentce, a broń Cię Panie Boże dorosłym osobom)
 - szorować pokład (w brudzie nie będziemy żeglować)
 - gotować (nie tylko wodę na herbatę)

Rejsy morskie-przygoda życia, próba sił...Rejs morski.

Dawno temu, słyszałem historię koleżanki, która pojechała na swój pierwszy rejs,  po powrocie na pytanie, jak było Magda odpowiedziała "Hmm..... no wiesz ..... morze, morze i morze, ale fajnie było ... " Osobiście nie znalazłem lepszego miejsca na odpoczynek, wyciszenie i kompletne oderwanie od rzeczywistości. Trzeba to przeżyć, by móc zrozumieć i poczuć magię morza...
To tyle romantycznego pisania... Przejdźmy do pragmatyzmu: na jachcie nie ma demokracji, wszystko i wszyscy mają swoje miejsce, nie dyskutuje się z kapitanem i oficerami, gdy buja i jest Ci niedobrze, musisz być twardy, rzygasz (tylko nie w gary w kambuzie) i pracujesz dalej (po trzech dniach przechodzi, to czas adaptacji błędnika), wychodzisz na wachtę (przecież ktoś musi sterować), fantastyczne miejsce na sprawdzenie samego siebie. Ile jest we mnie egoizmu, silnej - słabej woli?

2016  HKZM Szkuner obozy i szkolenia żeglarskie od 1991 r